Kategoria: Bez kategorii

Spotkanie dla osób chcących pomagać przy remontach pojazdów i innych pracach

W imieniu KKMK zapraszam na spotkanie organizacyjne dla osób chętnych do pomocy przy różnego typu pracach związanych ze współpracą z MPK. Są to między innymi porządki na zajezdni, remonty zabytkowych pojazdów, pomoc przy dniach otwartych zajezdni, czy Krakowska Linia Muzealna. Na spotkanie może przyjść każdy w wieku minimum 16 lat, kto swoim zachowaniem nie psuje opinii o środowisku MKM.

Data:  11 grudnia 2012 (wtorek) o godzinie 18.
Miejsce: przed halą zabytkowych tramwajów przy Muzeum Inżynierii Miejskiej.

Wszelkie pytania można kierować na adres: sedziaczeslaw@interia.pl.

Solaris obchodzi 15-te urodziny

  • 23 marca 2011
  • Kategoria: Bez kategorii
  • Tagi: ,
  • Możliwość komentowania Solaris obchodzi 15-te urodziny została wyłączona

Dokładnie 22 marca 1996 roku w podpoznańskim Bolechowie rozpoczęła się produkcja niskopodłogowych autobusów miejskich. Dzisiaj firma Solaris, która obchodzi swoje piętnaste urodziny, jest jednym z czołowych producentów autobusów i trolejbusów w Europie zatrudniając ponad 2000 pracowników i sprzedając swoje produkty do ponad 20 państw na świecie.

Kiedy w 1996 roku w Bolechowie koło Poznania ruszyła produkcja niskopodłogowych autobusów miejskich firma zatrudniała 36 osób. Pierwszy wyprodukowany autobus przeznaczony był dla Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Poznaniu. Do końca 1996 roku fabrykę opuściło łącznie 56 pojazdów, które oprócz Poznania trafiły także do Lublina. Niewiele miesięcy później autobusy z Bolechowa jeździły także w Gdańsku, Kołobrzegu, Koszalinie, Krakowie, Legnicy, Pile, Radomiu, Wałbrzychu oraz Warszawie, w której dziś zobaczyć można największą liczbę Solarisów. W 2000 roku do grona odbiorców autobusów z „zielonym jamnikiem” dołączyli pierwsi  zagraniczni klienci. Premierowe eksportowe Solarisy to Urbino 15 dla miejskiego przewoźnika z Ostrawy, dwa Urbino 12 dla prywatnego przedsiębiorstwa ABUS z Berlina oraz 4 Urbino 15 dla słowackich Koszyc.

Z listą klientów rosła też sama firma, która zatrudnia dziś ponad 2000 osób, produkując rocznie blisko 1200 autobusów i trolejbusów. Każdego dnia z fabryki wyjeżdża do 8 sztuk autobusów lub trolejbusów. Do tej pory na świecie w ponad 300 miastach i 23 państwach jeździ blisko 7500 pojazdów marki Solaris.

Założycielami i właścicielami firmy są Solange i Krzysztof Olszewscy. Firma wprowadziła autobusy niskopodłogowe na rynek polski i w krótkim czasie zdobyła pozycję lidera w tym segmencie utrzymując ją po dziś dzień. Solaris Bus & Coach S.A. od początku działalności dynamicznie się rozwija i powiększa paletę produktów o kolejne modele autobusów opartych na najnowocześniejszych rozwiązaniach.

W ciągu 15 lat dynamicznego rozwoju innowacyjność była jedną z cech rozpoznawczych polskiego producenta. Solaris skonstruował i wprowadził w tym czasie do swojej oferty 34 modele autobusów miejskich, autobusów międzymiastowych, autobusów specjalnych oraz trolejbusów i tramwajów o różnych napędach i długościach.

Jednym z nich był pierwszy w Europie seryjnie produkowany autobus z napędem hybrydowym – Solaris Urbino 18 Hybrid, który zapoczątkował hybrydową rewolucję w europejskiej komunikacji miejskiej. Dziś oferta pojazdów z napędem spalinowo-elektrycznym obejmuje 4 modele z różnorodnymi układami hybrydowymi i jest największą wśród wszystkich producentów. Z kolei w 2009 roku Solaris zaprezentował pierwszy pojazd szynowy, tramwaj Solaris Tramino. Produkcja seryjna tramwajów rozpoczęła się w roku 2010 od realizacji zamówienia na 40 sztuk dla MPK Poznań.

W tym roku Solaris zapowiada kolejną nowość. Będzią nią autobus miejski napędzany silnikiem elektrycznym.

Warszawa żegna bohatera.

Dziś 19 lutego o godzinie 13 na cmentarzu północnym w Warszawie(Wólka Węglowa) pożegnamy Ś.P. Andrzeja Struja, który zginął tragicznie na przystanku tramwajowym ?Fort Wola?. Był policjantem, koledzy mówili o nim ?Struś?. Stanął w obronie nie człowieka, a tramwaju.. Tak tramwaju. Zareagował na wybryk gówniarzy, którzy rzucili koszem w tramwaj. To mógłbym być ja, mój kolega czy koleżanka z pracy. Bo wiem że też bym zareagował. Próbował złapać gnoi i ich dorwać. I mógłbym też dostać kosą w brzuch. A sprawców było dwóch, jeden trzymał, a drugi wbijał nóż (koleżeńska pomoc). Tylko  spotkało to Andrzeja. Człowieka, którego Warszawa okrzyknęła bohaterem. I słusznie! Bo kto z Was zareagowałby? Już nie mówiąc o próbie złapania dwóch chłystków? Trzeba się zastanowić jakie wartości ma wpajane dzisiejsza młodzież. Bo dzieciaki nawet nie skończyły 18 lat! Były ferie, nuda wszechobecna, no bo co tu robić w wolny dzień od nauki, gdy nie ma rodziców w domu. Pić już nie ma za co, więc pójdziemy na miasto i zrobimy zadymę. Tylko, żaden z nich nie miał chyba wyobraźni co może się wydarzyć później. Tym cechuje się dziecinny umysł, najpierw robi, potem myśli. Już nawet nie piszę o głupiej i znów bezsensownej śmierci człowieka. Przecież kosz którym rzucili mógł poważnie ranić osobę siedzącą przy oknie, nie mówiąc już o szybie, która się posypała w drobiazgi. Na szczęście będą sądzeni jak dorośli, grozi im do 25 lat więzienia, dla mnie to i tak za mało. Bo co to za wyrok 25 lat więzienia, w porównaniu do całego życia? Życia Andrzeja, żony i dzieci? On już nie wróci do domu, nigdy nie wejdzie i nie powie ?wróciłem!?. Nie mam zamiaru obrażać tu nikogo. Ale krew mnie zalewa jak widzę kolejna ofiarę dziecinnej nudy! Rodzice gonią za karierą, a dzieci są pozostawione samym sobie.

Dziękujemy Andrzej!

Nowherename