Kategoria: Fotografia

Wyniki konkursu fotograficznego „Tramino w Krakowie”

14 lipca podsumowaliśmy głosy jurorów w naszym konkursie na najlepsze zdjęcia z testów Solarisa Tramino w Krakowie. Oto jego wyniki.

I miejsce – Maksymilian Dzieja – 57 punktów. (wygrywa model Solarisa Tramino w skali 1:87)

konkurs03

II miejsce – Mateusz Hejmo – 45 punktów. (wygrywa model Solarisa Urbino w skali 1:87).

konkurs06

III miejsce – Mateusz Urban – 35 punktów (wygrywa kubek termiczny oraz kamizelkę odblaskową).

konkurs07

Gratulujemy zwycięzcom.

Konkurs fotograficzny „Tramino w Krakowie”

2015-04-10-10-44-08-0012Zapraszamy do wzięcia udziału w konkursie fotograficznym „Tramino w Krakowie” organizowanym przez nasz portal.

Do 30 czerwca 2015 roku prześlij nam 1 zdjęcie przedstawiające tramwaj Solaris Tramino wykonane podczas jego testów w Krakowie.

Na autorów najlepszych zdjęć czekają nagrody ufundowane przez nasz portal oraz Sponsora, firmę SOLARIS BUS & COACH z Bolechowa:

I miejsce – model tramwaju Solaris Tramino w skali 1:87
II miejsce – model autobusu Solaris Urbino 12 w skali 1:87
III miejsce – kubek termiczny Solaris oraz kamizelka odblaskowa

Aby wziąć udział w konkursie należy:
– być zarejestrowanym użytkownikiem fotogalerii FOTOZAJEZDNIA.PL
– mieć na swoim koncie co najmniej 5 dodanych zdjęć
– do 31 maja przesłać zdjęcie zgodne z regulaminem konkursu na adres: konkurs@fotozajezdnia.pl

Przed wzięciem udziału w konkursie zapoznaj się koniecznie z Regulaminem konkursu fotograficznego Tramino w Krakowie, w którym znajdziesz szczegóły konkursu, a także z załącznikiem nr 1 do regulaminu konkursu Tramino w Krakowie.

UWAGA!
Konkurs przedłużamy o miesiąc.
Tramwaj Solaris Tramino pozostaje jeszcze w Krakowie na testach, więc macie jeszcze szansę wziąć udział w naszym konkursie.
Do 30 czerwca prześlij nam swoje zdjęcia tramwaju Solaris Tramino sfotografowanego podczas jego testów w Krakowie.

Wielki Konkurs Fotografii Komunikacyjnej

Redakcja miesięcznika „Na Przystanku” ogłasza Wielki Konkurs Fotografii Komunikacyjnej.

Do zdobycia m.in. wycieczka, aparat fotograficzny i gadżety

Zrobiłeś zdjęcie tramwaju lub autobusu? Pokazywałeś znajomym, a oni mówili, że ładne, fajne, ciekawe, a może nawet zarąbiste? Chciałbyś zdobyć jedną z nagród? Wystarczy nadesłać to zdjęcie na adres redakcja@naprzystanku.pl, w treści e-maila podając garść szczegółów dotyczących miejsca wykonania zdjęcia. W tym miesiącu otwieramy pierwszą edycję pod hasłem „tramwaje”, w kolejnym numerze przyjdzie czas na „autobusy”.

Wszystkie zdjęcia, które zostaną nadesłana na konkurs zostaną pokazane członkom Kapituły Konkursu. Wybiorą oni 20 najlepszych fotografii, a my opublikujemy je na łamach kolejnego numeru. Spośród tej dwudziestki czytelnicy „Na Przystanku”, głosując poprzez SMS-y, wybiorą zwycięzcę.

W nagrodę będzie on mógł odwiedzić, a także obfotografować fabryki autobusów Solaris i trolejbusów Trollino w Bolechowie, a także tramwajów Tramino w Poznaniu. Dodatkowo, członkowie Kapituły wybiorą jedno zdjęcie, autor którego otrzyma cyfrowy aparat fotograficzny BenQ GH600. Redakcja „Na Przystanku” przygotowała także gadżety dla wszystkich osób, których zdjęcia  zostaną opublikowane na łamach e-gazety. Kolejną nagrodą dodatkową jest zlecenie na fotorelację z wycieczki do Bolechowa i Poznania, która zostanie zamieszczona na łamach e-magazynu „Na Przystanku”.

W skład Kapituły wchodzą redaktorzy „Na Przystanku”, a także fotograficy i osoby prowadzące internetowe galerie transportowe.

Zdjęcie może być wykonane w Polsce lub poza granicami kraju, nie wcześniej jednak niż w 2000 roku. Należy je podpisać imieniem i nazwiskiem w nazwie pliku. Maksymalnie do konkursu można zgłosić jedno zdjęcie jednego autora. Autorzy niepełnoletni powinni dołączyć do e-maila zgodę rodziców na udział w konkursie. Osoba wysyłająca zdjęcie na konkurs wyraża jednocześnie zgodę na publikację fotografii na łamach „Na Przystanku”.

Konkurs fotograficzny EISA MAESTRO 2010-2011 TRANSPORT

Rusza kolejna edycja EISA MAESTRO AWARD 2010-2011, konkursu fotograficznego organizowanego przez Europejskie Stowarzyszenie Technik Audio Wizualnych EISA. Zwycięzca otrzyma tytuł EISA MAESTRO i 1500 euro, a jego zdjęcia zostaną opublikowane na łamach 16 europejskich magazynów fotograficznych. Nagrody zostaną wręczone podczas ceremonii, która odbędzie się w Berlinie we wrześniu b. r.
Konkurs jest dwuetapowy:

Etap I to etap krajowy
Etap II to etap międzynarodowy

Zgłoszenia: Na konkurs przyjmowane są wyłącznie fotoreportaże lub serie składające się z 6-10 zdjęć. Muszą mieć one postać cyfrową
(z aparatów cyfrowych lub w postaci skanów z filmów). Proszę oznaczyć kolejność w serii.

ETAP I: eliminacje krajowe,

Do pierwszego etapu zdjęcia (o dłuższym boku 800 pikseli) należy przesyłać na adres eisa@foto-kurier.pl. Do wyraźnie oznakowanej serii zdjęć należy dołączyć w pliku tekstowym podstawowe dane teleadresowe autora, oświadczenie o zapoznaniu się z regulaminem i jego akceptacji (patrz poniżej) oraz adresem e-mail i kontaktem telefonicznym. Dane pozostają do wiadomości redakcji Foto-Kurier i organizacji EISA (w przypadku przejścia do etapu międzynarodowego).
Termin nadsyłania prac mija 15 maja 2010 r.

Nagrody

Miejsca 1., 2. i 3. zostaną wybrane przez Jury redakcyjne Foto-Kuriera*, a wyniki zostaną opublikowane w Foto-Kurierze nr 6/09.

1. nagroda – 1000 zł *
2. nagroda – 600 zł *
3. nagroda – 400 zł *

*Kwoty te zostaną przekazane w postaci bonów do zrealizowania w sklepie Foto-Kuriera. Redakcja zastrzega sobie prawo do innego rozdysponowania nagród bez podawania przyczyny.

Etap II: etap międzynarodowy

Wszystkie zwycięskie prace z etapów krajowych będą oceniane podczas obrad organizacji EISA pod koniec czerwca 20010 r. Jury, złożone z 16 redaktorów naczelnych europejskich magazynów fotograficznych należących do EISA, spośród zwycięskich zdjęć edycji krajowych wybierze laureatów i przyzna tytuł EISA MAESTRO 2010.

1. nagroda – 1500 euro, tytuł EISA Maestro 2009, publikacja we wrześniowych wydaniach 16 europejskich magazynów fotograficznych, zaproszenie na ceremonię wręczenia nagród EISA w Berlinie.
2. nagroda – 1000 euro, certyfikat, publikacja we wrześniowych wydaniach 16 europejskich magazynów fotograficznych, zaproszenie na ceremonię wręczenia nagród EISA w Berlinie.
3. nagroda – 750 euro, certyfikat, publikacja we wrześniowych wydaniach 16 europejskich magazynów fotograficznych, zaproszenie na ceremonię wręczenia nagród EISA w Berlinie.

Regulamin i warunki uczestnictwa w EISA MEASTRO 2010-2011 na stronie czasopisma FOTO-KURIER

Wiosna i makropotwory

Pierwszy odcinek Yaboolowej szkółki foto upłynie pod znakiem zbliżenia się do natury czyli makrofotografii.

Pomysł na taki właśnie temat naszedł mnie po dzisiejszej „sesji z biedronkami”. Miało być o portretach i kobietach ale na to przyjdzie odpowiednia pora.

Czym jest makrofotografia to podejrzewam, że większość galerian wie, a niektórzy nawet, tak jak ja, próbują swych sił w tej dziedzinie. Jak ktoś nie wie, to właśnie dodałem 3 zdjęcia w tej tematyce. National Geographic to może nie jest ale pozwoli ogarnąć o co biega.

Zacznijmy więc od początku czyli sprzętu. Przeglądając exify Waszych zdjeć widzę, że jest tyle samo użytkowników lustrzanek co kompaktów cyfrowych. Akurat do robienia zdjęć makro doskonale nadają się oba typy aparatów. Kompaktem jest trochę łatwiej i taniej ponieważ zawierają często program „Makro” co pozwala nam się mocno zbliżyć do obiektu i zrobić dobre, ostre zdjęcie. Można sobie dokupić jakieś tam soczewki makro ale ja osobiście nie używałem więc się nie wypowiem na temat jakości.  Zaletą kompaktu w makrofotografii jest duża głębia ostrości pozwalająca nam oddać na zdjeciu większa liczbę ostrych szczegółów. Takich fotek widziałem kilka na galerii i uważam, że w większości są ok, czyli większość zabiera swoje kompakty na łono natury. Zabawa zaczyna się przy użyciu lustrzanki czy to cyfrowej czy analogowej. Zaczynają się też koszty… Dobre obiektywy do makro kosztują sporo i jeżeli zaczynamy w tej dziedzinie to nie zawsze musi być trafny zakup. Można zakupić obiektyw z pseudo trybem makro typu Sigma APO DG 70-300 ale nie zawsze dają one oczekiwany efekt.

Z pomocą przychodzi stara technologia, z której zresztą korzystam. Mowa tu o Zenitowych wynalazkach czyli szkłach na gwint M42. Za kilka groszy można kupić całkiem niezłe zabawki do makro doskonale działające nawet z cyfrą. Cóż to za zabawki ?? Na początek obiektyw. Zależnie od tego co chcemy fotografować (rośliny czy np owady) kupujemy taki obiektyw który pozwoli nam fotografować z optymalnej odległości (podejście do roju pszczół na odległość 2 cm nie zawsze się dobrze kończy, ale przy kwiatach nie ma problemu). Szkła które osobiście używam i za pomocą których zostały wykonane wspomniane wcześniej zdjęcia to Helios 44-M4 58mm/2 oraz Jupiter 37A 135mm/3.5 .

Oba te obiektywy jednak same z siebie nie pozwalają na fotografowanie z bliskiej odległości. Wymagają użycia tzw. pierścieni pośrednich albo mieszka do makro. Obie te rzeczy pozwalają nam oddalić obiektyw od matrycy tudzież filmu i uzyskać większe zbliżenie. Pierścienie są sprzedawane zazwyczaj w pakiecie 3 co pozwala nam dobrać ich konfiguracje do naszych potrzeb. Ja wykonałem zdjęcia z założonymi trzema naraz. Zaletą mieszka natomiast jest możliwość płynnej regulacji powiększenia czyli oddalenia obiektywu. Wada to niestety dodatkowy ciężar i często też konieczność użycia statywu. Sam statyw też się często przydaje ponieważ bardzo mała głębia ostrości wymaga użycia mniejszego otworu przesłony. Skoro już mowa o ostrości. Szkła na M42 nie mają Autofocusa, ale przy makro to raczej zbędna rzecz. Ostrość ustawiamy na oko często poprostu balansując ciałem. Głębia ostrości się zmienia dosłownie na milimetry więc drobne poruszenie choćby od wiatru powoduje powstanie nieostrego zdjęcia. Od siebie mogę polecić w tym przypadku zdjęcia seryjne. Zawsze się coś ostrego trafi. Trzeba eksperymentować i myślę, że z czasem każdy wyrobi sobie oko i niezawodną technikę panowania nad ostrością. Tyle o sprzęcie, każdy zainteresowany będzie mógł znaleźć jeszcze mnóstwo przydatnych gadżetów.

Przejdźmy do walorów artystycznych. W zbliżeniu możemy pokazać dosłownie każdą rzecz w otaczającym nas świecie. Może to być nawet jakiś element związany z tematyką galerii czyli komunikacją. Patrząc potem na zdjęcia możemy dostrzec coś każdemu znane w zupełnie nowej perspektywie. Nawet zwykła śruba może wyglądać niezwykle ciekawie. Na makro zdjęciach mrówka staje się ogromnym potworem, a zapałka grubym drzewem. Odkrywajmy więc ten miniaturowy świat. Zachęcam każdego do zabawy z takim sprzętem jaki ma bo zawsze można coś ciekawego uzyskać, tym bardziej, że teraz pora wiosenna temu jak najbardziej sprzyja. Życzę więc wszystkim udanych łowów i chciałbym ich efekt zobaczyć na galerii. Żeby tylko komuś nie przyszło do głowy fotografowanie główki szyny pod jadącym tramwajem 😉

Wasz galerianin Yabool