Tagi: 280.26

X-lecie wycofania Ikarusów w Krakowie

Krakowski Klub Modelarzy Kolejowych ma przyjemność zaprosić na imprezę pod hasłem „X-lecie wycofania Ikarusów w Krakowie”
Podczas naszej podróży odwiedzimy głównie tereny podmiejskie na wschód od Krakowa oraz miejsca, w których Ikarusy pojawiały się liniowo. Oczywiście przewidziane są fotostopy. Ich ilość zależy od pogody, czasu, a także zdyscyplinowania uczestników. Przejazd ten odbędzie się jednym z Ikarusów 280.26 – #34260 lub #24575.
Informacja, którym z autobusów pojedziemy zostanie podana w najbliższym czasie.

Impreza odbędzie się w sobotę, 30 września 2017 roku.
Zbiórka na pętli os. Podwawelskie o godz. 9:50. Odjazd autobusu o 10:00.

W prowiant na wycieczkę radzimy zaopatrzyć się przed imprezą, ponieważ nie przewidujemy „obiadostopu”

Koszt udziału w imprezie wynosi 30 / 35zł (płatne w dniu imprezy).
Zgłoszenia zawierające imię, nazwisko oraz miasto, z którego przybywa uczestnik przyjmowane są wyłącznie pod adresem email: imprezy.kkmk@gmail.com – każdy uczestnik który zostanie zapisany na imprezę, dostanie potwierdzenie zapisu.
Zgłoszenia są przyjmowane do 26 września 2017.

Wyrażenie chęci wzięcia udziału w imprezie na facebookowym wydarzeniu nie jest jednoznaczne z zapisaniem się na imprezę.

Liczba miejsc jest ograniczona. W przypadku niewystarczającej liczby uczestników, zastrzegamy możliwość odwołania imprezy.

PS. Zastrzegamy sobie możliwość odmowy uczestnictwa w przejeździe niektórym osobom.

30 lat minęło…

12 października 1981 roku dość znacząco zapisał się w kartach historii komunikacji miejskiej
w Krakowie. Właśnie w ten październikowy poniedziałek na linii 132 kursującej z Nowego
Kleparza pod Centrum Administracyjne Huty im. Lenina (obecnie pętla Kombinat) pojawiły się
nowe i błyszczące przegubowe Ikarusy 280.26. Piętnaście zamówionych autobusów
przyjechało prosto spod Budapesztu, by służyć krakowskim pasażerom przez kolejne 26 lat.
Ikarusy na początku eksploatacji mimo małej ilości sztuk jeżdżących pod banderą krakowskiego
MPK były bardzo
rozpoznawalne podczas pracy na linii. Zwłaszcza, że przed przyjściem węgierskich pojazdów
100 procent taboru autobusowego stanowiły Jelcze ‚Ogórki’, tak więc każdy ciekawił się
widząc na przystanku inny pojazd niż zazwyczaj. Z biegiem czasu na ulicach Krakowa
pojawiało się coraz więcej węgierskich pojazdów, zarówno przegubowych jak i krótszych, 11
metrowych. I tak oto rozpoczął się okres królowania tych autobusów w naszym mieście.
Był czas, kiedy MPK Kraków w wszystkich swoich czterech zajezdniach
autobusowych (zajezdnia Bieńczyce, Czyżyny, Płaszów i Wola Duchacka) posiadało
około 250 Ikarusów. Pasażerowie, kierowcy i obsługa techniczna bardzo chwaliła sobie
te pojazdy. Pasażerom podobało się rozplanowanie siedzeń i duża pojemność autobusu.
Jedynie malkontenci przyczepiali się do konstrukcji przegubu, który dla pasażerów
rzeczywiście mógł być trochę nieporęczny. Oprócz części niezbędnych dla poprawnego
działania autobusu pasażer dysponował tylko orurowaniem umożliwającym trzymanie
i opieranie się, tak więc jak ktoś jechał właśnie w przegubie i w tracie podróży coś wyleciało mu
z ręki i spadło za orurowanie to mógł mieć problem z odzyskaniem tej rzeczy. Kierowcy
i mechanicy nastomiast chwalili pojazdy za to, że nie były skomplikowane i ewentualna naprawa
była w miarę prosta.
Ostatni liniowy kurs Ikarus wykonał 24 września 2007 na linii 179. Niektórzy
z powodu wycofania tych pojazdów byli bardzo zadowoleni. W 1996 roku pasażerowie poznali autobusy
niskopodłogowe ich zdanie o Ikarusach diametralne się zmieniło. Głównymi wadami wymienianymi
przez podróżnych były wysokie schody, przestarzała konstrukcja czy też duży poziom hałasu
w środku. Inni natomiast słysząc, że Ikarusy odeszły do lamusa przyjęli to z mniejszą radością.
W końcu niektórzy przejeździli tymi autobusami najlepsze lata swojego życia. Dziś zostały tylko
stare fotografie i wspomnienia. A wszystko zaczęło się dość niewinnie 12 października 1981 roku…

 

Krystian Suder