Tagi: Ikarus

Jesień z Ikarusem 260

Krakowski Klub Modelarzy Kolejowych zaprasza na imprezę pod hasłem „Jesień z Ikarusem 260”.
Będzie to przejazd Ikarusem 260.04, który w maju 2013 roku trafił do Krakowa z Warszawy.
W sierpniu 2015 roku zakończył się jego remont. Autobus otrzymał numer 45151.

Impreza odbędzie się w sobotę 17 października 2015 roku w godzinach od 10 do 18.
Zbiórka na pętli autobusowej os. Podwawelskie o 9:45.

Koszt przejazdu wynosi 30 zł
Dla członków Krakowskiego Klubu Modelarzy Kolejowych koszt przejazdu wynosi 25 zł.

Zgłoszenia zawierające imię, nazwisko oraz miasto, z którego przybywa uczestnik przyjmowane są wyłącznie pod adresem email: imprezy.kkmk@gmail.com – każdy uczestnik zapisany na imprezę, dostanie potwierdzenie zapisu.
Zgłoszenia są przyjmowane od 28 września do 14 października 2015.
Potwierdzenie udziału wzięcia w imprezie na stronie wydarzenia nie jest równoznaczne z zapisaniem się na imprezę!

Wydarzenie na FB: https://www.facebook.com/events/1618653908396496/

Ze względów organizacyjnych ilość miejsc ograniczona.

Zastrzegamy sobie możliwość odwołania imprezy w przypadku małego zainteresowania.
Jednocześnie KKMK zastrzega sobie możliwość odmowy uczestnictwa w imprezie osobom, których niechlubne zachowanie psuje opinię o środowisku MKM.

Po raz pierwszy Ikarusem 280 na Ziemi Kieleckiej – 12.04.2014

Ikarusy 280 w Kielcach nie mają przed sobą świetlanej przyszłości. Dlatego postanowiłem zorganizować po raz pierwszy na Ziemi Kieleckiej wycieczkę komunikacyjną z madziarem. Impreza odbędzie się w dniu 12 kwietnia 2014.
Na wycieczkę wyruszymy jednym z kilku ostatnich Ikarusów 280 w MPK Kielce o numerze taborowym nr 214. Trasa będzie wiodła po mieście Kielce i górzystych okolicach. Rozpoczęcie o godzinie 9:30 na przystanku Krakowska / Kadzielnia (od strony amfiteatru), lokalizacja przystanku (http://tiny.pl/qpqgz). Po ewentualnych spóźnialskich podjedziemy pod dworzec autobusowy, kolejowy i na Żytnią gdzie staje Polskibus. Zakończenie około 17:00.
Składka: 30 zł.
Zapisy i pytania na: ikarus280kielce@interia.pl

Pozdrawiam, Konrad Lewandowski

30 lat minęło…

12 października 1981 roku dość znacząco zapisał się w kartach historii komunikacji miejskiej
w Krakowie. Właśnie w ten październikowy poniedziałek na linii 132 kursującej z Nowego
Kleparza pod Centrum Administracyjne Huty im. Lenina (obecnie pętla Kombinat) pojawiły się
nowe i błyszczące przegubowe Ikarusy 280.26. Piętnaście zamówionych autobusów
przyjechało prosto spod Budapesztu, by służyć krakowskim pasażerom przez kolejne 26 lat.
Ikarusy na początku eksploatacji mimo małej ilości sztuk jeżdżących pod banderą krakowskiego
MPK były bardzo
rozpoznawalne podczas pracy na linii. Zwłaszcza, że przed przyjściem węgierskich pojazdów
100 procent taboru autobusowego stanowiły Jelcze ‚Ogórki’, tak więc każdy ciekawił się
widząc na przystanku inny pojazd niż zazwyczaj. Z biegiem czasu na ulicach Krakowa
pojawiało się coraz więcej węgierskich pojazdów, zarówno przegubowych jak i krótszych, 11
metrowych. I tak oto rozpoczął się okres królowania tych autobusów w naszym mieście.
Był czas, kiedy MPK Kraków w wszystkich swoich czterech zajezdniach
autobusowych (zajezdnia Bieńczyce, Czyżyny, Płaszów i Wola Duchacka) posiadało
około 250 Ikarusów. Pasażerowie, kierowcy i obsługa techniczna bardzo chwaliła sobie
te pojazdy. Pasażerom podobało się rozplanowanie siedzeń i duża pojemność autobusu.
Jedynie malkontenci przyczepiali się do konstrukcji przegubu, który dla pasażerów
rzeczywiście mógł być trochę nieporęczny. Oprócz części niezbędnych dla poprawnego
działania autobusu pasażer dysponował tylko orurowaniem umożliwającym trzymanie
i opieranie się, tak więc jak ktoś jechał właśnie w przegubie i w tracie podróży coś wyleciało mu
z ręki i spadło za orurowanie to mógł mieć problem z odzyskaniem tej rzeczy. Kierowcy
i mechanicy nastomiast chwalili pojazdy za to, że nie były skomplikowane i ewentualna naprawa
była w miarę prosta.
Ostatni liniowy kurs Ikarus wykonał 24 września 2007 na linii 179. Niektórzy
z powodu wycofania tych pojazdów byli bardzo zadowoleni. W 1996 roku pasażerowie poznali autobusy
niskopodłogowe ich zdanie o Ikarusach diametralne się zmieniło. Głównymi wadami wymienianymi
przez podróżnych były wysokie schody, przestarzała konstrukcja czy też duży poziom hałasu
w środku. Inni natomiast słysząc, że Ikarusy odeszły do lamusa przyjęli to z mniejszą radością.
W końcu niektórzy przejeździli tymi autobusami najlepsze lata swojego życia. Dziś zostały tylko
stare fotografie i wspomnienia. A wszystko zaczęło się dość niewinnie 12 października 1981 roku…

 

Krystian Suder

30 lat Ikarusów w Poznaniu

5 października 1981 roku zapisał się niezwykle ważnym wydarzeniem w historii komunikacji miejskiej w Poznaniu.
Tego dnia w południe na tzw. „wolne tory” Dworca Głównego wjechał pociąg towarowy z niecodziennym ładunkiem.
Na wagonach kolejowych transportowano z budapesztańskiej fabryki partię 13 przegubowych autobusów marki Ikarus.
Były to pierwsze pojazdy tego typu dla Poznania.
Nowe autobusy tuż po rozładunku pojechały na ulicę Kaczą, gdzie dobiegała końca budowa zajezdni, przeznaczonej właśnie dla Ikarusów.
Przez kolejne lata pojazdy tej marki zdominowały komunikację miejską w Poznaniu, zastępując poczciwe Jelcze „ogórki”.
Nawet zakup partii 122 niskopodłogowych autobusów (1996), nie wyeliminował ich z ulic miasta.
Ostatnie z planowego ruchu wycofane zostały dopiero w styczniu 2010 roku.

Z okazji 30-lecia eksploatacji autobusów marki Ikarus w Poznaniu oraz 30 rocznicy uruchomienia zajezdni przy ul. Kaczej,
MPK Poznań wspólnie z Klubem Miłośników Pojazdów Szynowych serdecznie zaprasza na okolicznościowe przejazdy autobusami tej marki,
połączone ze zwiedzaniem zajezdni A3 Kacza.
Obecnie MPK Poznań posiada trzy różne pojazdy węgierskiego producenta (Ikarus 280.26 #1545, Ikarus 260.04 #1735 oraz Ikarus 435.22 #1951).
Autobusy te oczekiwać będą na chętnych w sobotę, 8 października na pętli, przy Dworcu Głównym. Odjazdy o godz. 10.00 i 12.00.
Obowiązywać będą bilety wg taryfy linii turystycznych, dostępne u konduktora w pojeździe, w cenie: 3 zł ulgowy i 4 zł normalne.

25 letnim Ikarusem 280.53 po Wysoczyźnie Żelechowskiej i nie tylko

  • 19 maja 2011
  • Kategoria: Imprezy
  • Tagi: , ,
  • Możliwość komentowania 25 letnim Ikarusem 280.53 po Wysoczyźnie Żelechowskiej i nie tylko została wyłączona

4 czerwca 2011 w sobotę odbędzie się impreza 25 letnim Ikarusem 280.53 z PKS Garwolin (numer boczny: 60698). Jest to dość specyficzna, jak na polskie warunki, wersja .53. Od typowej .26 wyróżnia się zmodyfikowaną skrzynią biegów i mostem napędowym. Pierwszym właścicielem pojazdu był PKS Warszawa. 

Rozpoczęcie o 10:30 na Dworcu PKS, stanowisko „0”. Zakończenie najpóźniej o 17:30 w tym samym miejscu. Dojazd PKS lub Busami firm: BP Tour i HaloBus.
Zapewne niektórym uczestnikom wygodniej będzie dojechać i wrócić pociągiem. Dlatego autobus po rozpoczęciu imprezy i przed jej zakończniem zajedzie pod oddalony o 5km od centrum Dworzec Kolejowy. Dojazd pociągiem KM: z kierunku Dęblin – przyjazd na 10:45, z kierunku Warszawa – przyjazd na 10:42. Powrót pociągiem: do Dęblina 17:38, do Warszawy 17:40.

Trasa przejazdu została wytyczona po południowych okolicach Garwolina i w wielu miejscach wiedzie przez lasy i różne „dobre nawierzchnie” np. kocie łby.
Składka 30 zł (w przypadku większego zainteresowania cena zostanie nieznacznie obniżona)
Zgłoszenia, uwagi i wnioski racjonalizatorskie proszę kierować na specjalnie w tym celu utworzonego mejla: ikarusimpreza@wp.pl. W zgłoszeniu proszę podać: imię, nazwisko, pseudonim. Proszę również podać skąd chętny pochodzi.

Ikarusem Ekstremalnie 2010

„Ikarusem Ekstremalnie 2010”

Cykl imprez „Ikarusem Ekstremalnie” rozpoczął się w 2004 roku. Do pierwszej „ekstremalnej” imprezy został wyznaczony Ikarus o numerze taborowym #BK266, który zawiózł imprezowiczów na wschód Krakowa oraz na wioski przylegające do tego pięknego miasta. Od 2004 do 2007 roku Krakowski Klub Modelarzy Kolejowych zorganizował osiem imprez Ikarusami 280.26. Dnia 29.05.2010 roku została zorganizowana kolejna już, dziewiąta część imprezy jednym z tych kultowych pojazdów.

Tak jak już wcześniej napisałem, impreza została zaplanowana na 29.05, tak więc zapisując się na imprezę ucieszyłem się z terminu. Przeważnie w maju pogoda jest w sam raz, tzn. nie jest za ciepło ani za zimno oraz nie ma tak częstych opadów deszczu jak kwietniu czy w lipcu. Niestety maj 2010 postanowił wyróżnić się pogodowo. Przez pierwsze dwa tygodnie padał deszcz, dosłownie cały czas. Zaczęło mnie to już irytować, jednak ćwiekiem do trumny był trzeci tydzień maja, kiedy to intensywne opady deszczu podniosły poziom wód zalewając wszystko, co jest położone nieopodal koryt rzecznych, potoków czy strumyków. W chwili największych podtopień zacząłem się martwić czy taka sama pogoda będzie panowała podczas imprezy. Moje wątpliwości zostały jednak szybko rozwiane, gdyż na początku czwartego tygodnia maja wszystko zaczęło powracać do normy.

Budząc się 29.05 od razu poszedłem zobaczyć jaką pogodę mamy za oknem. Podchodząc do okna zobaczyłem chmury, deszczu brak. Bardzo mnie to ucieszyło, bo jednak po głowie krążyły mi myśli o imprezie w deszczu, ale przejdźmy już może do samej imprezy.

Początek imprezy został zaplanowany na godzinę 10:00, tak więc wszystkie osoby chcące wziąć udział w tym przedsięwzięciu punktualnie o godzinie 9:40 zgromadziły się na placu tuż przed zajezdnią Wola Duchacka. Kilka minut po 9:50 imprezowy i zarazem jedyny zachowany oraz jeżdżący Ikarus 280.26 w Krakowie podstawił się na przystanek przy ulicy Puszkarskiej. Był to #DK260. Podjazd na przystanek oraz początek imprezy wśród niektórych imprezowiczów wywołał wiele emocji. Niektórzy bowiem mogli po raz pierwszy od 2,5 roku zobaczyć krakowskiego Ikarusa. Co prawda pojazd tuż po drobnym odświeżeniu było można oglądać we wrześniu 2009 roku podczas wystawy i parady autobusów przygotowanej w związku z Europejskim Tygodniem Zrównoważonego Transportu, ale nie wszyscy mieli czas lub okazję go obejrzeć.

Czerwony, przegubowy bolid miał zaszczyt poprowadzić Darek, wieloletni miłośnik komunikacji i kierowca z zajezdni Wola Duchacka. Tak więc mieliśmy odpowiednią osobę na odpowiednim miejscu.

Kiedy dobiła godzina 10:00 nadszedł czas na początek imprezy. Celem organizatorów był przejazd po miejscach, gdzie liniowo autobusy krakowskiego przewoźnika się nie zapuszczają, tak więc Ikarus po wyjeździe z zajezdni skierował się prosto na odcinek autostradowy. Pojechaliśmy najszybszą drogą do Aleksandrowic, gdzie zaplanowany był fotostop i  pierwszy sklepostop. Jednocześnie zaliczyliśmy nową, zmienioną trasę autobusów linii 209, 218, 226 i 258, które w związku z remontowanym wiaduktem nad autostradą A4 jadą objazdem przez samą autostradę. W kierunku swoich pętli poza granicami miasta skręcają w prawo tuż przed bramkami, natomiast w kierunku Krakowa przejeżdżają przez bramki. My udając się z Krakowa zaliczyliśmy pierwszy wariant jednocześnie zaraz za zakrętem stając na zdjęcia.

Zdjęcia w Aleksandrowicach zrobione, zapasy jedzenia i picia zrobione, tak więc można ruszać w dalszą drogę. Kolejnym naszym ważniejszym i chyba najciekawszym punktem imprezy był wjazd do kamieniołomu w Zalasie. Teren kamieniołomu nie był wcale ogrodzony, więc organizatorzy stwierdzili, że chyba nic się nie stanie, jak na chwilkę tam wjedziemy i zrobimy kilka fotek. Za długo jednak tam się nie zabawiliśmy, gdyż chwilkę po naszym wjeździe naszym Ikarkiem zainteresował się ochroniarz, który pilnował całego kamieniołomu. Uczestnicy imprezy jednak postanowili wykorzystać ostatnie chwile autobusu w tym niecodziennym miejscu i postanowili wejść wgłąb, a właściwie w górę kamieniołomu stając sobie na ubitych kamieniach. Nim autobus wycofał wszyscy zdążyli zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie.

Kolejnym ciekawszym punktem imprezy był wjazd pod tzw. „Kopuły” Alvernia Studio. Ta budowa znajduje się tuż koło zamku w Tenczynku oraz autostrady A4, tak więc jadąc w tamtym kierunku postanowiliśmy zatrzymać się po drodze na kilka fotostopów. Kiedy dojechaliśmy tam gdzie chcieliśmy imprezowy autobus wjechał na teren studia, a uczestnicy chcieli zrobić sobie zdjęcia z tą budowlą. Chcieli. Po raz kolejny problemy stworzyła ochrona, która zamknęła nam bramę uniemożliwiając zrobienie upragnionego zdjęcia.

Następny ciekawszy fotostop miał odbyć się na rynku w Alwerni. Przy dojeździe do wiaduktu kolejowego pojawił się kolejny problem. Z racji tego, że Ikarus jest dosyć wysoki, a wiadukt niski istniała możliwość otarcia się o wiadukt. Na szczęście po zamknięciu włazów dachowych udało się przejechać. Po 20 minutach dojechaliśmy do rynku w Alwerni, gdzie zapadła decyzja o zrobieniu sobie zdjęcia grupowego.

Kolejny punkt imprezy zaliczony. Następnym miejscem, gdzie było można uzupełnić swoje zapasy żywieniowe był Kamień. Podczas dojazdu w planach były przeróżne fotostopy, m.in. z zakładem chemicznym w Alwerni. Po upłynięciu kolejnej godziny wreszcie dojechaliśmy do Kamienia. Tam zatrzymaliśmy się na dłużej, gdyż imprezowicze postanowili porobić sobie zdjęcia przy imprezowym wozie.

Po wizycie w Kamieniu przyszedł czas na powrót do Krakowa. Podczas powrotu zatrzymaliśmy sie na jeszcze jeden sklepostop i przez Skawinę wracaliśmy do Krakowa. I podczas powrotu zaczęły się również problemy. Przed Skawiną nasz pojazd zaczął wydawać bardzo dziwne odgłosy. Pojawił się również swąd, lecz te usterki po chwili same się naprawiły. Dojeżdżając do pętli w Kurdwanowie okazało się, że nie ma powietrza w drzwiach, a przy samej zajezdni okazało się, że coś stało się z prawą poduszką na trzeciej osi, przez co tylni człon jechał przechylony na prawo. Całe szczęście, że te usterki dały o sobie znać dopiero pod koniec imprezy, bo można sobie wyobrazić co by się stało, jakbyśmy utknęli gdzieś w okolicach Alwerni czy Tenczyna.

Na koniec chciałbym podziękować MPK Kraków za wypożyczenie pojazdu, kierowcy za sprawny przejazd po ciasnych uliczkach, organizatorom za przygotowanie całej imprezy oraz uczestnikom za miłą atmosferę podczas przejazdu.

Przez te sześć lat od pierwszej imprezy Ikarusem do majowej imprezy w tym roku klimat tych przejazdów się nie zmienił, lecz zmienił się status Ikarusa 280.26, który od września 2007 roku jest już pojazdem zabytkowym.

Podczas przejazdu Ikarusem przejechaliśmy przez: Aleksandrowice, Morawicę,  Mników,  Baczyn,  Frywałd,  Zalas,  Grojec, Nieporaz,  Regulice, Alwernię,  Źródła,  Okleśną,  Mirów,  Kamień,  Przeginię Duchowną,  Przeginię Narodową,  Ratanice,  Kłokoczyn,  Rusocice,  Łączany,  Ryczów,  Spytkowice,  Jaśkowice, Brzeźnicę,  Wielkie Drogi,  Borek Szlachecki oraz Skawinę.

Krystian Suder.

Zdjęcia z imprezy

Ikarusem Ekstremalnie 2010

Krakowski Klub Modelarzy Kolejowych ma zaszczyt zaprosić na imprezę pod hasłem „Ikarusem Ekstremalnie 2010”
W latach 2004-2007 podróżowaliśmy Ikarusem po trasach linii autobusowych, zaliczając prawie całą sieć linii aglomeracyjnych wokół Krakowa. Tym razem po raz pierwszy za Kraków, wybierzemy się jedynym ocalałym i przeznaczonym na zabytek, Ikarusem 280.26 #DK260.
W czasie naszej 7 godzinnej wycieczki postaramy się odwiedzić miejscowości: Balice, Aleksandrowice, Morawica, Mników, Czułów, Sanka, Regulice, Alwernia, Źródła, Okleśna, Kamień, Spytkowice, Brzeźnica, Paszkówka, Przytkowice, Leńcze, Wola Radziszowska, Jurczyce i Polanka, Krzęcin, Ochodza, Kopanka, Skawina, Tyniec.

W czasie imprezy planowane są liczne fotostopy (w zależności od pogody)

Impreza odbędzie się w sobotę 29 maja 2010 roku. Zbiórka przy bramie zajezdni Wola Duchacka o 9:40. Planowany czas przejazdu – od godziny 10 do 17.
Koszt przejazdu: 25 zł.
Zgłoszenia zawierające imię i nazwisko przyjmowane są pod adresem email: imprezy@kkmk.org.pl
Ze względów organizacyjnych ilość miejsc ograniczona. Jednocześnie KKMK zastrzega sobie możliwość odmowy uczestnictwa w imprezie osobom, których niechlubne zachowanie psuje opinię o środowisku MKM.

Ikarus